Plac Wiatrak w centrum Grochowa Wielkiego…

Po powstaniu placu z pętlą tramwajową zapewne nikomu nie przyszło do głowy, że trzeba zmienić tę nazwę na tablicy kierunkowej, tak jak nie przyszło do głowy nazwać ten plac. W czasie wojny niezbyt zwracano uwagę na takie szczegóły. Nie było tam też żadnej istotnej zabudowy prócz ulicy Grochowskiej. Mogło to też grozić nadaniem nazwy niemieckiej.

Mamy nowość: zarondzianie (zamiast zaprażania) nieprawdą

Na starych zdjęciach podpisuje się to miejsce (nie odczuwano tego jako plac, bo nie było zabudowy!) jako skrzyżowanie Grochowskiej i Waszyngtona lub jak na zdjęciu powyżej, gdzie widać też, że komunikacja miejska nadal używała napisu WIATRACZNA, jak wtedy, gdy nie było nawet alei Waszyngtona. Po prostu wtedy ulica Wiatraczna była jedynym lokalizatorem miejsca na ul. Grochowskiej.