Wpływ nazw pętli i innych przystanków komunikacji miejskiej na bałagan nazewniczy (I)

Przez lata słuchaliśmy o Fabryce Samochodów na Żeraniu. Czasami tylko odzywał się jakiś varsavianista, że to nie Żerań tylko Pelcowizna. Nikt tego nie podejmował, a varsavianiście nie byli specjalnie uparci, bo nie wiedzieli skąd to się wzięło i po co się narażać.

Spotkanie w ratuszu w sprawie tramwaju na Gocław czyli „konsultacje”

Tych ludzi interesowało jedynie, żebym się zamknął. Obecni działacze i radni przyglądali się temu z obojętnością, czekając na to też. Tylko członek rady dzielnicowej Suliborski, politolog występujący jako specjalista z SISKOM zadał mi pół pytania i nawet nie czekał odpowiedzi. (...) Śródtytuły w ww. notatce w skrócie pokazują jak się manipuluje sprawą: Trochę historii (podobno sprawa zaczęła się już w 2008 r., a nie dawno temu), Konkrety (opisano sprawę tak ogólnie, żeby nie było widać za dużo), Który wariant? (to pozorowanie jakiegoś fachowego wyboru ). Tak więc nie było tam wszystkiego o historii, ani konkretach, ani wyboru wariantu.