Nazwy mostów (przepraw) warszawskich – analiza

Obecny chaos w dziedzinie nazewnictwa wynika z zupełnie niesystemowego podejścia do tematu i decyzji ad hoc. Ta analiza pokazuje, co widać, gdy się spisze wszystkie warunki eksploatacji. Długotrwałe utrzymywanie błędów rodzi następne, jak np. brednie o "kolejowej nitce mostu Gdańskiego".

Skaryszewski ostaniec nie żyje!

Okazuje się jednak, że niechlubna tradycja niszczenia autentyków w Warszawie (ostatnie przesunięcie budynku w Norblinie to wyjątek) – trwa. Na prawym brzegu pamiętamy halę parowozowni dworca Petersburskiego, czy też willę nad Jeziorem Kamionkowskim. Zawsze ten sam schemat: obiecanki cacanki (a głupiemu radość)...

Dzielnica to nie osiedle

Projektant wpadł na pomysł, żeby obszar centralny dzielnicy nazwać Grochów, a resztę Grochowa nazwać Gocławkiem, korzystając z tego, że połowa Gocławka i pętla tramwajowa o tej nazwie znajdują się w tym obszarze... Projektantowi i zatwierdzającym nie przeszkadzało, że słynny dworek grochowski znalazł się tym samym na Gocławku...