Dni Zaprażania Nieprawdą za nasze pieniądze

W atmosferze zabawowej zarządy, czyli kierownicy eksploatacji dzielnic „praskich” (jak te carskie cyrkuły) oraz działaczy dzielnicowych postanowiono walczyć dalej z prawdą i jakością (zarządzania eksploatacją poniekąd). Działania na szkodę obu dzielnic administracyjnych. Mnie wydawało się, że wezwania do współpracy dają jakieś rezultaty i ten i ów zrozumiał. Nic z tego. Naprawdę nie jest żadnym wyjaśnieniem to nie ja wymyśliłem tę nazwę, ani próby wciągnięcia mnie w kandydowanie do samorządów obszarowych zwanych osiedlowymi (tej głupoty też nie zamierza nikt naprawiać). Głównym przejawem aktywności mieszkańców i otwartości miasta (wg Strategii 2030) jest hasło „bo się ludzie przyzwyczaili”, co oznacza: nic nas nie obchodzi ta twoja aktywność i otwartość.

Na samym początku dano kiełbaski jak na „Trybunie Ludu”, po czym wystąpiła jakaś pani opowiadając pierdoły o tym jak to Praga zwyczajowo się rozciągnęła aż do Marek, co tam samowarek zap…

Zachęcam do zapoznawania się z całością tego bloga. Nie jest to tylko o wydarzeniach bieżących. One są wspominane tylko w kontekście całości.

Do góry nogami wszystko
Ogłoszenie o tzw Dniach Prażanina publikowane w internecie. Do góry nogami nieprzypadkowo, bo przecież nikomu nie przeszkadza, że do góry nogami jest u nas tyle spraw. Fot. Rafał Wodzicki

Napisałem na fb. To, że w to brniecie jest zwyczajnie głupie. To jest niszczenie prawdy i jakości. Także mojej pracy, naukowej wręcz. Naprawdę żenada. To takie chlanie na Skaryszaku. A to, że „tamci” w to brną to drugie dno. Zaciera to sens także ich dzielnicy, gdzie nie dbają o Skaryszew. Nigdy nie myślałem, że takie idiotyzmy są możliwe i żadnej współpracy.

Na to, jak zawsze odpowiedzi wymijające bądź żadnych, co jest samo w sobie manipulacją, czyli neutralizacja moich (naszych) działań. Np. pisze się w stylu: co złego to nie my. My tylko tam byliśmy wymienieni i czasem się pokazywaliśmy. A że nie wspominamy o tej prawdzie – no trudno – taki trynd. Wpisuje się to w trynd taki jak wpis poprzedni. W końcu impreza odbywa się w parku im. Pastwiska Miejskiego [gorodskoje pastwiszcze – dziś już wielu nie zna rosyjskich bukw], jak za cara. Działacze nie potrafią współpracować w sprawie prawdy i jakości, ale w sprawie fajniutkowych imprez o nieprawdzie i robienia na złość – jak najbardziej. Pogratulować!

„Rafale, nikt nigdzie nie twierdził, że Marki to Praga. Jednym z głównych organizatorów wydarzenia było stowarzyszenie Warszawiak na swoim, do którego ów burmistrz należy. Tylko tyle i aż tyle”. Tylko przypadkowo burmistrz Marek jest organizatorem!

Odpowiedź co najmniej dziwna. Zamiast pisać Marki są sąsiadem Pragi burmistrz Marek jest organizatorem… I co z tego wynika, że jakieś stowarzyszenie było organizatorem? Innych siłą doprowadzili i zakazują prawdy oraz nakazują promować nieprawdę? Także posłowi Lisieckiemu i burmistrzom obu dzielnic? To nie ja – to oni.

Paderewskiego mamy w d....
Afisz rozwieszony w Parku Paderewskiego, co utracił swoje imię w ogóle. W tle stadion Drukarza. Fot. Rafał Wodzicki

 Takie imprezy to okazja do promowania prawdy. Niestety – od tytułu widać, że chodzi o promowanie NIEPRAWDY. Działacze przedwojenni przewracają się w grobach, bo przecież nigdy by im to do głowy nie przyszło u progu Niepodległości. Nawet Paderewskiego tak lekceważyć…

Na rozwieszonym transparencie z czasów setnej rocznicy włączenia do Warszawy widać jak to zmanipulowano rzecz – pokazując, że tak naprawdę to włączono do Warszawy równorzędne dzielnice Grochów-Saska Kępa i Gocław. Nie przeszkadzało to wtedy opowiadać Burmistrzowi o tym, że musimy się przyzwyczaić być Prażanami, o okręgu Grochów w ogóle nie wspominając. Idiotyczną wystawę z tamtych czasów (dla niektórych wspaniała, bo w ogóle nie widzą problemu), gdzie pisano o przyłączeni Pragi Pd. do Warszawy pokazywano w tym Parku także kilka tygodni temu. Jeśli już przyłączono do Warszawy wtedy to Grochów właśnie – 17. okręg. To w nim powstała dzielnica willowa Saska Kępa oraz zaczęto tworzyć lotnisko, a którego terenie powstała potem dzielnica Gocław. To naprawdę nie jest wszystko jedno.

Pragą Pd. Był już wtedy okręg 15. obejmujący Kamionek i Park Paderewskiego doklejony do niego, choć jest Saską Kępą. Jak wiadomo nazwa ta oznaczała teren Skaryszewa i Kamionka, co zacierało ich sens. Nazwa Skaryszew w ogóle zanikła, prócz nazwy onego pastwiska na Saskiej Kępie. Potem przyłączono Kamionek do Pragi….

Równe domki miały zatrzeć prawdę...
Transparent z czasów stulecia przyłączenia terenów okręgu 17. (Grochów), gdzie o tym ani słowa nie było nigdzie. Saska Kępa i Gocław były wtedy wsią.  Fot. Rafał Wodzicki

Zrobiłem minidemonstrację, choć zwykle tego nie robię. Przechodząc przed sceną, na której produkowała się pani inaugurująca w granatowej sukience, krzyczałem „tu nie ma żadnej Pragi”. Pani nie wytrzymała i odkrzyknęła „a co to ja nie wiem?”. Ludzie ci nie widzą swojej śmieszności i swojej złej roli. Manipulacje prowadzą stronnicy różnych opcji razem. Aby tylko zaglajszachtować i żeby było „po warsiasku”. W ogóle ich nie interesuje to, że była wojna i PRL, co wyprodukowało bajzel, który trzeba naprawić. Taki jest obowiązek kierowników eksploatacji wszelkiej maści, a nie pretensje do mnie, że przynoszę takie wiadomości i to od dawna. Twierdzą, że to profesjonalizm przypodobywać się tym, co ich nie interesuje prawda i historia. Fałszować, jak Antoni M. dowody smoleńskie. O okręgu Grochów – ani słowa. O współpracy, gdy ktoś nie wpisuje się w manipulacje – ani słowa.

Saka Kępa: chyba najbardziej magiczna dzielnica Warszawy.. najstarsza, słyszę… Najstarsza? Litości: powstałą w okręgu Grochów na terenach zalewowych dopiero zabezpieczonych Wałem Miedzeszyńskim. Dowcip z radia: Saska Kępa jest jedną z najstarszych dzielnic Warszawy. Do tego śpiew barda z Grochowa czyli Fogga, Fakt, dzielnica (nie osiedle!) powstała w okręgu Grochów o kształcie zbliżonym do obecnej dzielnicy administracyjnej…. Mówiący się wzrusza jak to małe miasteczko jest. Grochów też ma takie strefy i to starsze. Dzięki nim przyłączono m. in tereny Saskiej Kępy do Warszawy i mogła tam powstać ta wzruszająca dzielnica. Saska Kępa zapewne odwdzięczyła się spowodowała zaprażaniem nieprawdą właśnie Grochowa, patrząc przez pryzmat własnego widzimisię. Nic jej nie obchodzą tereny bitwy, a właściwie dwóch. Nie uważają tego za własne dziedzictwo.

To podobno ja proponuję nazwanie głównego obszaru Grochów i nie uzyskam poparcia Saskiej Kępy i Kamionka. Naprawdę śmiać się chce. Ja nie proponuję niczego więcej niż przywrócenie stanu zgodnego z zasadami. Z Kamionkiem było to nawet uzgodnione, przy czym herb pochodzi stamtąd. Ja rozumiem, że jestem ekspertem systemowym i nie wszyscy od razu rozumieją. Ja jednak rozumiem od razu manipulacje zmierzające do zablokowania prawdy, bo „ja tam mieszkam”. Kompletnej nieodpowiedzialności w zakresie zaprażania nieprawdą historycznej dzielnicy Grochów, bo ona nas nie obchodzi, bo nie mieszkamy. Jakby to była moja prywatna sprawa wynikła z tego gdzie mieszkam! Ona wynikła z tego, że jestem profesjonalistą i znam wszystkie dzielnice składowe, bo zawsze tam miałem jakieś interesy.

Jeden z sympatyków napisał też tak:A ja mimo zrozumienia dla pracy i dążeń Rafała, rozumiem także to uogólnienie dla określania mieszkańców okolic Pragi jako prażan. (…) Rozumiem jednak oburzenie na zrównywanie Pragi i Grochowa, to już jednak bardzo odległe byty. Wypada więc wyjaśnić, że naturalne mówienie to nie to samo co propagowanie zła przez zarządy, samorządy i działaczy. A przecież z tego wynika to naturalne mówienie niektórych ludzi. Cała ta impreza to wręcz walka z prawdą ustaloną przeze mnie, ale nie tylko. Są inni varsavianiści, którzy piszą prawie dobrze (wiele od nich wiem), ale nic nie robią, żeby zwalczać zło. Wchodzą w układy współpracy z tymi, którzy nadzorują trwanie w błędzie. Pisałem już ileś razy jak można zmierzać ku prawdzie historycznej bez zmian urzędowych. Niestety, ale reakcja słaba i pretensje do mnie, że w ogóle zawracam głowy jakimiś ustaleniami naukowymi….

Tak postępują nieprofesjonaliści w wielu innych sprawach. Np. promując złe projekty tramwaju czy metra na Gocław. Nie umieją spojrzeć systemowo i co z tego wyniknie na wiele lat.

RAFAŁ WODZICKI, ekspert eksploatacji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s