Tramwaj nr 6 nie jedzie na Gocławek tylko na Grochów Mały (Pierwszy)

Jadąc na inaugurację linii M2 metra tramwajem nr 6 sfotografowałem, wg wcześniejszego zamiaru tablicę boczną, gdzie aż trzy razy powtórzono słowo Gocławek, a nie ma w ogóle słowa Grochów, Tramwaj ani na chwilę nie wjeżdża na Gocławek za to przez parę kilometrów jadąc przez Grochów (Wielki i Mały) ulicą Grochowską. Dwa razy słowo Gocławek oznacza nazwy przystanków na pętli o tej nazwie, a trzeci – w ramce i wielkimi literami oznacza rejon w jaki jedzie. Tym samym projektant tej tablicy dał wyraz temu, że mu się wydaje, że to cała dzielnica nazywa się Gocławek, co jest oczywistą nieprawdą.

Pisałem już wielokrotnie o tym, że nazwa pętli Gocławek została nadana w 1924 r. jako kierunkowa i wcale nie oznaczała, że znajduje się ona na Gocławku, który wtedy w ogóle nie należał do Warszawy. W zasadzie na tablicach tramwajów powinno być analogicznie jak na tablicach tych jadących na Pragę, gdzie pisano Praga nad nazwą pętli. Nie wiadomo dlaczego nie napisano słowa Grochów nad nazwą pętli Gocławek. Później była wojna i nazwa pętli zaczęła żyć własnym życiem. Zapomniano jak jest naprawdę, tym bardziej, że sam Gocławek został przyłączony do Warszawy. Rosło przekonanie, że pętla musi być na Gocławku. „Znalazł” się na nim także pałacyk grochowski, którego rola została utrwalona w nazwach ulic Kwatery Głównej (nazwa przystanku przed pętlą Gocławek) i Sztabowej. To właśnie tam umieścił akcję swojej sztuki Warszawianka Stanisław Wyspiański. Szczytem wszystkiego – po prostu skandalem – było nazwanie Gocławkiem obszaru Miejskiego System u (dez)Informacji sięgającego aż do ulic Zamienieckiej i Chłopickiego.

Tablica tramwaju linii 6.
Fot. Rafał Wodzicki: tablica boczna tramwaju linii nr 6, co to kilometrami po Grochowie jedzie. Zamiast nazwy rejonu, w którym znajduje się pętla powinna być oczywiście GROCHÓW, a najlepiej precyzyjnie – GROCHÓW MAŁY. Czas jednak wprowadzać te nazwy do obiegu, poprawiając MSI nawet, którego naprawa jakiś czas potrwa.

Przypomnieć należy, że pałacyk grochowski to jest centrum Grochowa I (Pierwszego), czyli Grochowa Małego. Od niego zaczynała się droga ku karczmie Wygoda zapisana w historii bitwy. Nie przystoi nazywać tego miejsca Gocławkiem. Informacja powinna być prawdziwa. Manipulacje typu kiedyś to był Grochów, a teraz Gocławek są tylko manipulacjami. Jak to jest, że wielka dzielnica jest tak dołowana przez systemy pozornie informacyjne?

Gdy dojechałem do stacji metra Dworzec Wileński zobaczyłem napisy kierujące na przystanki w kierunku Grochowa….

Wyjście z metra - Stadion
Fot. Rafał Wodzicki: tablica informacyjna przy wyjściu ze stacji Stadion Narodowy, kierująca do przystanków w kierunku Grochowa. Stacja kolejowa nazywa się dalej Stadion i PKP jest obecne bez sensu (stają tu pociągi kolei aglomeracyjnej i regionalnej nie należące nawet do PKP). 

Tak więc żaden tramwaj nie jechał i nie jedzie na Gocławek, który jest dopiero za kanałem. Od tablic w nich należy zacząć przywracanie prawdziwego układu nazw. Tramwaje jadące na plac Rondo Wiatraczna jadą na Grochów Wielki, a te jadące do pętli Gocławek – na Grochów Mały. Niezależnie od tego powinna być spójność między różnymi systemami informacyjnymi.. Nie może być tak, że w metrze kieruje się do przystanku w kierunku Grochowa, a samym tramwaju się okazuje, że Grochowa w ogóle nie ma.

(-) Rafał Wodzicki, ekspert eksploatacji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s