Wybory samorządowe a Grochów-nie-Praga-Pd. [pydy]

Wczorajsze rozpoczęcie przez Państwową Komisję Wyborczą kampanii wyborczej do samorządów obliguje mnie do poświęcenia tego felietonu temu tematowi. Wśród lepszych i gorszych zjawisk na Grochowie-nie-Pradze-Pd. jest kilka, które wymagają szczególnego tępienia. Wybory są ku temu okazją, choć oczywiście trudno je przeceniać, jako że wielu biorących w nich udział niekonicznie musi rozumieć wszystkie ich aspekty. Trzeba jednak szczególnie zwrócić uwagę na poziom kandydatów na radnych i stanowiska. Zbyt często okazuje się, że ładnie napisane ulotki zamieniają się w instrumentalne traktowanie wyborców później. Podobnie manipuluje się wymogami prawnymi, które służą jedynie do przepchnięcia swoich pomysłów. Niekoniecznie najlepszych. Tymczasowych zarządców trzeba kontrolować!
Poza tym warto zobaczyć i dołączyć: http://www.facebook.com/pages/edit/?id=159904917359149&sk=basic#!/pages/Grochow-nie-Praga-Pd-Praga-nie-Praga-Pn/159904917359149

Pierwszym problemem, który należy rozważyć jest analiza tego, co zostało zrobione w czasie ostatniej kadencji i jakie zachowania wybranych ludzi zaobserwowaliśmy. Niewątpliwie dzielnica (administracyjna) jest na etapie szczególnym: następuje integracja poszczególnych dzielnic funkcjonalnych (poddzielnic jak niektórzy mówią) oraz zmiana znaczenia w układzie warszawskim. Grochów-nie-Praga-Pd.  Jest już jedną z dzielnic centralnych, a nie jedynie prawobrzeżem – przedmieściem. Zobowiązuje to jej władze samorządowe do odpowiedniego postępowania. Razem z Pragą prawdziwą (która musi się nazywać Pn. [pyny]), stanowią obszar prawobrzeżny centrum Warszawy. Są tu już: osobna diecezja Warszawsko-Praska, prokuratury i sądy rejonowe, szkoły wyższe, telewizja, siedziba słynnej orkiestry Sinfonia Varsovia, najpiękniejszy park w Polsce – Skaryszewski, a także specyficzna Saska Kępa. Dzielnice funkcjonalne zostały już w znacznym stopniu zintegrowane ze sobą. Niewątpliwie tworzy to nową atmosferę i nie darmo już należeliśmy do Gminy Warszawa-Centrum razem ze Śródmieściem.

Naturalne granice dzielnicy stanowią linie kolejowe, Wisła oraz Trasa Siekierkowska. Można to poczuć będąc w środku. Kolejne pokolenia dodawały swoje projekty, stanowiące rozwinięcie myśli poprzedników. Dziś widać, że Trasa Łazienkowska wynikła np. z szkicowego zaznaczenia linii ulicy Stanów Zjednoczonych na planach przedwojennych. Pozwoliło to zarysować obwodnicę śródmiejską, której przed wojną nie planowano nawet. jej doprowadzenie do ronda Wiatraczna oznacza, że szybko możliwe jest przeprowadzenie jej po linii ul. Wiatracznej ponad torami głównej kolejowej stacji technicznej Grochów w kierunku Bródna, co zintegruje miasto w tym miejscu. Należy pamiętać, że ciągle funkcjonuje myśl o Trasie Tysiąclecia, którą rzekomo zaprojektował Starzyński, i która miałaby być częścią obwodnicy biegnąca po śladzie ul. Międzynarodowej – pomiędzy parkami. Trzeba pamiętać, że oznacza to utrzymanie trudności związanych z nieprzekraczalnością terenów kolejowych oraz powstanie nowych – związanych z wprowadzeniem dużego ruchu samochodowego na Szmulki, Kamionek i Saską Kępę. W znacznym stopniu degradowałoby to te dzielnice, a jednocześnie utrzymywałoby stan izolacji terenu za torami (Utrata, Dotrzyma), w tym utrudnienia związane z komunikacją Ząbek i okolic z terenem Grochowa-nie-Pragi-Pd. i np. Konstancina-Jeziorny.

Innym problemem jest III linia metra, obecnie przemycana jako odgałęzienie gocławskie II linii. Przyznam, że sam myślałem, że nie będę musiał się tym zajmować. Ale nie: dałem się nabrać na nieczytelne rysunki propagowane w prasie, które zacierają istotę rzeczy. A istota jest taka, że trasa tej linii jest poprowadzona w sposób bardzo sztuczny i niezintegrowany z innymi systemami transportowymi, w tym kolejami (na których się tworzy kolej aglomeracyną (skm) oraz trasami szybkiego ruchu, gdzie można podróżować także autobusami i taksówkami poruszającymi się po buspasach. Jako ekspert eksploatacji nie mogę się z tym zgodzić. Dyskredytuje to ten projekt, co opisałem na tym blogu, szkicując swój projekt, który opublikowałem w piśmie Transport i Komunikacja www.transport-komunikacja.pl . Proponowana trasa (tunel niewiele dłuższy) na obszarze Grochowa-nie-pragi-Pd. to, wg nazw stacji określających miejsce: Dw. Zachodni, Siekierki, Gagarina, Skolimowska  Ząbki, Marki. Niezbędne jest, aby wybrane władze dopilnowały zmiany tego projektu. Wg powyższego szkicu stacje grochowskie mieściłyby się: w okolicach ul. Bora-Komorowskiego (obsługiwanie Saskiej Kępy i Gocławia, do czego szczególnie pasuje nazwa), w miejscu przystanku Rawar pod ul. Ostrobramską (zmiana nazwy na Białowieska z wystrojem dotyczącym Puszczy), Wiatraczna (wzdłuż obecnego bazaru, w miejscu dawnej stacji wąskotorówki Grochów), Emilianów (na przecięciu obwodnicy z koleją linia otwocka), Utrata (na przecięciu obwodnicy z koleją – linia sulejkowska).  Przecięcia z liniami skm pozwolą na utworzenie licznych relacji i ułatwienie przesiadek. Komunikacja z Ząbkami jest niezbędna, jak i innymi dzielnicami i miejscowościami tamtego terenu.

I na razie tyle problemów (transportowych) do zastanowienia się dla wyborców. Tego typu projekty wymagają wysokich kompetencji eksploatacyjnych i zrozumienia, że są one bardzo ważne.  Szczegóły są w poprzednich felietonach i wymienionym piśmie.

(-) Rafał Wodzicki, ekspert eksploatacji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s