Kapliczki grochowskie

Chadzając do szkoły koło tej kapliczki nie zdawałem sobie długi czas sprawy z jej wartości. Data pokazana na niej mówi sama za siebie: to jest dwa lata przed bitwą grochowską!!! Podobnie jak obelisk szosy brzeskiej na Grochowskiej była ona świadkiem zmagań obejmujących swym zasięgiem cała prawie Dzielnicę Grochowską (jak pisał Poliński), a nie tylko okolice krzyża za laskiem na Olszynce.

Kapliczek takich jest trzy: dwie na Międzyborskiej (pomiędzy Stanów Zjednoczonych i Spalinową oraz przy Kakowskiego na tyłach Radwaru) i jedna przy Budrysów. Tylko jedna jednak ma tak dosadną datę.

Nie podoba mi się, że oryginalne nieudolne cyfry wyrzeźbione w tynku zastąpiono sztampowymi ze sklepu. W czasie budowy Kościoła Męczenników Polskich  kapliczka służyła jako ołtarz dla mszy ulicznych. Moja torba leży na przeznaczonym do tego stole. Widocznie ich uczestnikom wydało się, że trzeba kapliczkę upiększyć.

Obok tej kapliczki stały wtedy, gdy chodziłem tędy do szkół (było tu biednie): na miejscu ul. Stanówe Zjednoczonych – łąka czy pole, a obok kapliczki – obita papą buda z brzydkimi napisami kredą.  Spalinowa była drogą gruntową, którą utwardzono dopiero dla autobusu 158, który tędy jeździł początkowo w obu kierunkach w kierunku niedawno zbudowane Kinowej (nazwy przedwojenne). Po przeciwnej stronie z pustego placyku wystaje do dziś ukośnie  końcówka rury wodociągowej, na której lubiłem stawać. Coś tam kiedyś było widać, do czego wodę doprowadzono.

Jak widać kapliczka na Budrysów – przy Ostrobramskiej – ma dobrą opiekę, bo ktoś kazał położyć piękną terakotę na jej przedpolu. Na szczęście budujący domy zapłotowe (z tyłu) uszanowali ten zabytek epoki. Kapliczki przy Radwarze zdjęcia na razie nie mam, ale jest podobna. To są naprawdę dokumenty epoki – pamiętają czasy dawne, w tym fortu XI (Górki Grochowskie), który tu się rozciągał. Obok stoi jedyny zachowany tu pomiędzy blokami  dom z czasów wcześniejszych. Może to jego mieszkańcy???

Warto podkreślić jak to wymyślając nazwę Trzech Budrysów  na Ochocie zapomniano, że już jest „od przedwojny” taka nazwa na Grochowie. I jest taki sobie bałaganik. Wynika wprost z charaktery dokumentacji  i sposobu zarządzania. Także z blokowania wiedzy i lekceważenia naszej dzielnicy. Budrysów na Grochowie ma sens głębszy – wiąża się z wileńskimi nazwami i Mickiewiczem. Obok jest ulica Filomatów, czy Łukiska. Niedokładny jest rodowód nazwy Znicza, ale też na pewno związana jest z Wilnem, jak i Ostrobramska. Ponadto ulica Budrysów jest sztucznie przedłużona poza Białowieską, bo taki adres ma blok, który wydaje się być przy Zgierskiej, bo plecami jest odwrócony do swojej ulicy.

I tyle mogę napisać w Wielką Sobotę, kiedy też warto pamiętać o sensie.

A jednak zrobiłem zdjęcie trzeciej kapliczki ( z tyłu Radwar – z przodu ul. kardynała Kakowskiego):

© Rafał Wodzicki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s